Postanowiłyśmy napisać ten post żeby pomóc osobom, które zmieniają albo idą do nowej szkoły. Dzięki temu, że w inny sposób odnalazłyśmy się w gimnazjum możemy wam pokazać jak to wyglądało w naszym przypadku.
Sandra: W wakacje moja rodzina przeprowadziła sie na drugi koniec Warszawy i tam postanowiłam pójść do gimnazjum. Wszyscy moi obecni znajomi znali się, a ja byłam sama. Nie umiem zawierać nowych przyjaźni, więc trudno mi było zakolegować się. Tak naprawdę każdego mojego przyjaciela poznałam przez przypadek. Po okło miesiącu znałam dużo osób i szybko polubiłam nową klasę, więc jeśli boicie się że zostaniecie sami to pamiętajcie, że zawsze znajdzie się ktoś kto nawet przez przypadek może stać się osobą bez której potem nie mógłbyś wyobrazić sobie życia tak jak w moim przypadku.
Kasia: Mi było trochę łatwiej niż Sandrze, ponieważ do gimnazjum poszłam z wieloma osobami z mojej podstawówki. Na początku wszyscy trzymaliśmy się razem, ale potem każdy znalazł sobie kogoś innego. Ja osobiście mam jedną osobę, z którą mimo krótkich znajomości utrzymuje świetny kontakt, ale mimo to mam też przyjaciółkę z podstawówki. Jeżeli ktoś obawia się pójścia do nowej szkoły niech wie, że nowe znajomości przyjdą w odpowiednim momencie.
Mamy nadzię, że tym postem pomogłyśmy wam chociaż trochę i mniej obawiacie się nowej szkoły.
Dzięki,że wpadłeś :)